Niewygodna Prawda dla Iluzjii

Niewygodna Prawda dla Iluzjii
Etiopska Biblia - Niewygodna Prawda

Etiopska Biblia - Niewygodna Prawda

Etiopscy mnisi właśnie opublikowali przetłumaczony fragment o Zmartwychwstaniu

Czy słyszałeś/aś o rzadkim rękopisie Etiopskiej Biblii Prawosławnej, napisanym ręcznie w świętym, liturgicznym języku Etiopii czyli z Aksum?

Wszystko, co myślisz, że wiesz chociażby o „zmartwychwstaniu” pewnego Jezusa, jest niekompletne.

Przez prawie 2000 lat światu wmawiano, że historia kończy się przy pustym grobie tejże istoty. Kamień odsunięty, cisza, napisy końcowe płyną. Ale to zakończenie nigdy nie było uniwersalne.

Tysiące mil od Rzymu, głęboko w kamiennych klasztorach Etiopii, mnisi chronili inny zapis, starożytną Biblię z 81 księgami, a nie 66-cioma w wersji Judeo-Rzymsko-Chrzescijańskiej. Strony, których „Zachód” nigdy nie przeczytał, słowa, których nigdy nie wygłosił.

Wewnątrz tych etiopskich zapomnianych stron znajduje się fragment o zmartwychwstaniu, który nie tylko opisuje to, co wydarzyło się po zmartwychwstaniu Jezusa, ale wyjaśnia, co się zmieniło. Nie tylko śmierć, nie tylko niebo, ale naturę Boga, cel duszy i bezpośredni dostęp ludzkości do prawdy. Te słowa zostały zachowane poza soborami, poza edycją, poza kontrolą. Ukryte aż do teraz.

81 ksiąg, które zmieniają historię. Większość ludzi uważa, że Biblia jest ustalona, ostateczna i nienaruszalna. Jednak Etiopski Kościół Prawosławny zawsze się z tym nie zgadzał. Podczas gdy Biblia Zachodnia – Rzymska i jej odłamy ograniczyła się do 66 ksiąg, a Etiopia zachowała ich 81. O 15 więcej niż protestanci, o 8 więcej niż katolicy. I nie są to przypadkowe dodatki.

To jedne z najstarszych tekstów chrześcijańskich, jakie kiedykolwiek używano, czczone przez pierwszych wierzących na długo, zanim po cichu porzucono je na Zachodzie by stowrzyć religię dla niewolników. Księgi takie jak Księga Henocha, Księga Jubileuszów i Księga Machabejska, które przez wieki zachodni „uczeni” wyśmiewali je jako mity.

Wtedy wkroczyła nauka. Datowanie radiowęglowe Ewangelii Abby Garimy, odkrytych w etiopskim klasztorze, dowiodło, że powstały one między 330 a 650 rokiem n.e., co czyni je najstarszymi ilustrowanymi rękopisami chrześcijańskimi na Ziemi.

Podczas gdy Europa pogrążała się w chaosie, etiopscy mnisi chronili kod źródłowy chrześcijaństwa. A to, co kryje się w tych księgach, jest wybuchowe.

Księga Henocha nie tylko mówi, że ludzkość zgrzeszyła przed potopem, ale wyjaśnia dlaczego. Opisuje kosmiczny wyłom. „200 aniołów-stróżów zstąpiło na ziemię, wzięło ludzkie żony i stworzyło hybrydowe istoty zwane Nefilim, gigantów, którzy pochłonęli świat.” Wymienia imiona: Samyaza, Azazel, Barakil. Opisuje, że nauczali „zakazanej wiedzy” jak: wytwarzania broni, uwodzenia, astrologii. To nie było nieposłuszeństwo. To był z jakiegos powodu zakaz.

Dlatego Kościół Rzymski ją odrzucił. Świat opisany przez Henocha jest chaotyczny, niebezpieczny i niekontrolowany. Dlatego przeskadzało to w dogmatach Rzymu „dziel i rządź” i zostały te pisma usunięte. Etiopia je zachowała. A Henoch to tylko pierwszy akt.

Rozszyfrowanie 40-dniowej tajnej wiadomości

Prawdziwym „szokiem” jest tekst o „zmartwychwstaniu” zwany Mäṣḥäfä Kidan czyli Księgą Przymierza. W tradycji zachodniej Jezus pojawia się krótko po „zmartwychwstaniu.” W tradycji etiopskiej pozostaje 40 dni i naucza, a nie wygłasza kazań tylko pouczenia. Opisuje ukryte struktury rzeczywistości, wiedzę, która omija hierarchię religijną. Mówi o naturze, częstotliwościach, duchach i konflikcie czasów ostatecznych, który nie jest toczony armiami, ale ze świadomością.

To mistyczne, pilne, dodające mocy. A etiopscy mnisi wierzą w coś radykalnego: że 81 ksiąg to wąska brama, podczas gdy 66-księgowa Biblia rzymska to szeroka ścieżka, uproszczona dla mas, dla niewolników by ich manipulować.

Cesarz Hajle Selassie
Cesarz, Hajle Selassie, 225-ty władca Aksum = Etiopii I Erytrei znany jako Zwycięski Lew z plemienia Judy (zmarł w 1974r.)

Ostatni Cesarz, Hajle Selassie, był 225-tym władcą w tym łańcuchu, znanym jako Zwycięski Lew z plemienia Judy. Ten tytuł nie jest symboliczny. To prawne roszczenie do linii krwi króla Dawida.

Lalibela
Kościół św. Jerzego (Bete Giyorgis) w Lalibeli - wycięty w litej skale

Kościoły wycinane laserowo z XIII w.n.e są w Lalibeli. To miejsce, które sprawia, że archeolodzy drapią się po głowach. Mnisi mówią, że robotnicy trudzili się w ciągu dnia, ale w nocy zstępowali aniołowie i kontynuowali pracę.

W standardowej (Rzymskiej wersji) Ewangelii Łukasza czas między zmartwychwstaniem a wniebowstąpieniem jest rozmyty. Ale w etiopskim tekście Mäṣḥäfä Kidan (Ksiega Przymierza) to właśnie jest wydarzeniem głównym. To moment, w którym bariery „bezpieczeństwa” opadają. Podług Etiopskich tekstów zmartwychwstały Chrystus gromadzi swoich uczniów nie tylko po to, by ich pocieszyć, ale by przygotować ich do duchowej wojny.

Mówi o budowniczym cieni – koncepcji, która zwali was z nóg. Wyjaśnia, że świat materialny, świat pieniędzy, statusu i imperiów, jest w dużej mierze polem działania zwodniczej siły. „Nie budujcie świątyń z kamienia, bo kamień się rozsypie. Budujcie świątynię serca, bo jest wieczna.”

Może to brzmieć jak piękna metafora, ale w kontekście tekstu etiopskiego jest to dosłowne przykazanie. Ostrzega przed zorganizowaną religią. Przepowiada, że „mężczyźni będą nosić długie szaty i używać Jego imienia do gromadzenia złota. W etipskiej biblii Ostrzega on szczególnie przed przyszłym Rzymem, który zamieni jego krzyż w miecz.

Wprowadza dualistyczną wizję ludzkiej duszy, która jest niemal biologiczna. Mówi, że każdy człowiek ma dwa wiatry wiejące przez niego: wiatr życia i wiatr błędu. Wiatr błędu to nie tylko złe myśli, ale to jak pasożyt. Kiedy ten wiatr dostanie się do środka, zwapnia serce. Zmienia żywego człowieka w to, co nazywa „chodzącym grobem.”

Pomyślcie o tym przez chwilę. Chodzący grobowiec (Zombi) czyli Osoba, która oddycha, je i np. publikuje w mediach społecznościowych, ale duchowo już odeszła. Etiopskie teksty podają oczywiscie antidotum. Ochronę zdobywa się codzienną „pracą” i uważnością zdobywając poprzez gnozę czyli wiedzę, prawdę – pra wedę patrząc w siebie.

Księga Przymierza zawiera również dziwaczne szczegóły kosmologiczne. Mówi o spichrzach śniegu i bramach wiatrów. Tak, współczesna nauka niedawno odkryła ogromny ocean wody, uwięziony w skale ringwoodytowej, głęboko w płaszczu Ziemi. Jest tam więcej wody niż we wszystkich oceanach powierzchniowych na Ziemii razem wziętych.

Nie można mówić o Etiopii bez wspominania o Arce Przymierza. Prawie każdy Etiopczyk wierzy, że Arka wciąż tam jest, zamknięta w kościele „Matki Boskiej Syjonu” w starożytnym mieście Aksum. Biblijne opisy przedstawiają ją jako broń, która „paliła armie”. Niektórzy uważają, że Arka to starożytna technologia wysokoenergetyczna.

Bowiem z naszej historii wyałania się obraz iż wiara płynąca z Etiopii to płynne połączenie starego z nowym. Czyli płynne połączenie prawdziwego chrześcijaństwa z naszymi sławiańskimi korzeniami wedyjskimi.

Sobór Nicejski nie usunął ksiąg tylko po to, by uprościć Biblię. Usunął je, by nas rozbroić. Usuwając te księgi, Zachód zdarł naszą zbroję. Ale Etiopczycy i część z nas Sławian / Ariów R1a nigdy się nie podporządkowaliśmy.

Jesteście gotowi przeczytać zakazane rozdziały, czy prawda uważacie, że jest zbyt niebezpieczna? Wybór jak zawsze należy do Ciebie, a może nie ?

Z miłością Edward Sławianin
07.05.7535r.sław/2026r.łac/1447r.muzułm.